NAJCIEKAWSZA SYTUACJA, JAKĄ MIAŁEM PRZY OMAWIANIU RMP ZE SPORTOWCEM?
Spotkaliśmy się po treningu.Zawodnik — doświadczony, ogarnięty, ambitny.Taki, który zawsze „dowoził”, ale od miesięcy był ewidentnie zblokowany.Przejrzeliśmy jego profil.Patrzył na wyniki, kiwał głową, nic nie mówił.Po chwili odkłada kartkę i mówi:„Teraz wszystko mi się skleiło. Ja całe życie trenowałem pod to, czego chcieli inni — a nie pod to, co mnie napędza.”I nagle zrozumiałem, skąd ta jego frustracja.Nie zawodziły mięśnie.Nie zawodziła głowa.Zawodził rozjazd między tym, jak jest zbudowany, a tym, czego od siebie wymagał.Miał bardzo silny motywator „spokój” […]








